W zeszłym tygodniu wyszedłem na podwórko, licząc na chwilę spokoju — i od razu zauważyłem coś dziwnego.

Później tego samego dnia postanowiłem podejść do sytuacji spokojnie. Powiedziałem sąsiadowi: „Hej, chyba przez pomyłkę podłączyłeś się do mojego gniazdka – tak dla twojej wiadomości, to idzie przez mój licznik”. Zbagatelizował to, mówiąc, że to „tylko trochę prądu”, jakby to miało wszystko usprawiedliwiać. Nie chciałem wywoływać napięcia, więc po prostu założyłem na gniazdko małą, zamykaną na klucz pokrywkę – prostą, grzeczną granicę, która zapobiegnie przyszłym pomyłkom.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

TYLKO W CELACH ILUSTRACYJNYCH

Następnego ranka znalazłem w skrzynce pocztowej złożoną notatkę, która sprawiła, że ​​poczułem ucisk w piersi ze zmartwienia.

 

For complete cooking times, go to the next page or click the Open button (>), and don’t forget to SHARE with your Facebook friends.