Siedem lat po rozwodzie zastał swoją byłą żonę pracującą jako pokojówka, w milczeniu wpatrującą się w sukienkę wartą milion dolarów w witrynie wystawowej… Mężczyzna szyderczo rzucił: „Nigdy nie będziesz miała klasy, żeby dotknąć czegoś takiego, a co dopiero to nosić”.

„Co za utrapienie…” wyszeptała. „Czy ten, kto nie może już tego dotknąć… no cóż, ty?”

W tym momencie telefon Alejandro zaczął dzwonić bez przerwy.

Raport od twojej sekretarki:

„Proszę pana, partner strategiczny właśnie wycofał wszystkie swoje inwestycje.

To umowa na wyłączność z Marianą Ortegą”.

Zanim się zorientował, Camila gwałtownie odwróciła ręce.

„Czy nie byłbyś wiceprezydentem? Czy to Niemcy w Europie?”

Odwróciła się i odeszła, stukając obcasami jak młotem o zmiażdżony krok Alejandro.

Mariana przeszła obok niego.

Nie spojrzał na niego.

To trochę lżejsze niż wiatr:

„Dziękuję… że pozwoliłeś mi odejść tamtego dnia”. Alejandro stał nieruchomo na środku holu, otoczony luksusem, błyskami i szeptami, uwięziony w rzeczywistości, której nigdy nie mógł sobie wyobrazić.